Jesteś tu: Strona główna Artykuły Bunt młodzieży

Bunt młodzieży

Dawid Kański 31/05/2016

Przez świat przechodzi fala buntów młodzieży. Jedne mają charakter lewicowy a główną ich siłą napędową bywają zazwyczaj radykalne związki zawodowe, anarchiści, komuniści czy bardziej radykalni socjaldemokraci, a drugie charakter prawicowy, gdzie główną rolę odgrywają elementy reakcyjne takie jak liberałowie, konserwatyści, nacjonaliści i faszyści.

Te dwa rodzaje buntów są swoją dokładną odwrotnością. Jedni walczą w obronie kodeksu pracy, o bezpłatne studia, buntują się przeciw antypracowniczej polityce rządu, a drudzy w imię konserwatywnych i nacjonalistycznych urojeń. Jedni walczą w imię interesów własnej klasy a ci drudzy zmanipulowani przeciw własnym interesom w imieniu klasy wyzyskiwaczy. Bezspornie bunty tych pierwszych to jeszcze nie są wystąpienia rewolucyjne domagające się całkowitej likwidacji stosunków społecznych opartych na gospodarce kapitalistycznej i samego kapitalizmu, a bunty tych drugich to jeszcze nie kontrrewolucja. Walka cały czas trwa i wynik tej walki nie jest jeszcze nam znany. Tymczasem to dzięki tym wspólnym protestom, wspólnej walce, wspólnym celom hartuje się duch młodych robotników, z każdą walką, każdym protestem wykuwa się w ich umysłach świadomość istnienia antagonistycznych interesów między nimi a kapitalistami. W ten sposób powoli rodzi się świadomość klasowa a wraz z nią z czasem może rozpalić się iskra rewolucji.

Francuska młodzież masowo protestuje przeciwko niekorzystnej dla pracowników reformie kodeksu pracy zapowiadanej przez rządzącą Partię Socjalistyczną, która rzecz jasna tylko z nazwy jest socjalistyczna, gdyż jej polityka nosi wszelkie znamiona zdegenerowanej socjaldemokracji broniącej interesów kapitału. Zmiany w ustawodawstwie, do których dąży rząd będą mogły umożliwić przedsiębiorcom przedłużenie tygodnia pracy z obecnych 35 godzin do 48, a dnia pracy do 12 godzin. Rozwścieczeni Francuzi wylegli masowo na ulice - rzecz, o której w Polsce można na razie pomarzyć. Młodym Francuzom łatwiej jest identyfikować własne interesy klasowe z dwóch podstawowych przyczyn. Pierwsza z nich to silniejsze niż w Polsce wpływy środowisk socjalistycznych, a drugi to laickość Francji i znikome oddziaływanie kościoła katolickiego, a co za tym idzie także chadeckich czy nacjonalistycznych haseł solidarystycznych. W związku z tym we Francji prawicowa reakcja ma dużo bardziej utrudnione zadanie manipulowania masami niż ma to miejsce w Polsce.

Podobnie dzieje się w Chile. Chilijscy studenci i studentki w ostatnim czasie znów protestują, a ich głównym postulatem jest bezpłatne i powszechne szkolnictwo wyższe gwarantujące równy dostęp do nauki. Tamtejsi studenci znając gorzki smak skutków prywatyzacji szkolnictwa wyższego stanowczo sprzeciwiają się takiemu stanowi rzeczy w przeciwieństwie do części polskich studentów, wśród których za sprawą konserwatywno-liberalnej reakcji popularne stają się postawy opowiadające się za komercjalizacją czy prywatyzacją publicznego szkolnictwa wyższego, co w konsekwencji utrudni zdobycie wykształcenia i rozwijanie sowich umiejętności w pierwszej kolejności właśnie tym studentom zmanipulowanym przez liberalne idiotyzmy.

W Grecji młodzież tysiącami garnie się do działalności w różnorodnych organizacjach lewicowych, socjalistycznych, komunistycznych czy anarchistycznych. To studenci, uczniowie i młodzi robotnicy stanowią motor greckich strajków i protestów robotniczych, to właśnie młodzież zwalcza faszystów na ulicach, w szkołach i na uczelniach. To młodzież w coraz większej liczbie domaga się nacjonalizacji gospodarki, banków i obalenia samego kapitalizmu.

Polska reakcją stoi

W Polsce młodzi ludzie w przeciwieństwie do starszych roczników reprezentują najbardziej rasistowskie, ksenofobiczne i konserwatywne postawy a wszystko to okraszone jest nawiną wiarą w dobrodziejstwa wolnego rynku.

Prawicowa indoktrynacja społeczeństwa a w szczególności jego najmłodszej części przynosi wymierne efekty, oczywiście społeczeństwo jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, jak bardzo negatywne i niezwykle szkodliwe będą tego skutki. Kapitalistyczne elity III RP „produkują” coraz więcej ludzi przepojonych wręcz konserwatywno-liberalnymi poglądami, a to w konsekwencji prowadzi do niczego innego, jak do idiotyzacji społeczeństwa i ogłupiania go w celu stworzenia sobie uległych i pokornych jak ciele pracowników-niewolników. Tutaj też leży odpowiedź na pytanie, dlaczego młodzi Polacy tak jak w ostatnim czasie młodzi Francuzi nie wychodzą dziesiątkami tysięcy na ulicę i nie protestują, gdy władza próbuje przeprowadzić kolejny zamach na prawa pracownicze. Dzieje się tak, ponieważ prawicowa indoktrynacja rozmywa interes klasowy, skutecznie otumania młodzież przekierowując jej bunt na sprawy nieistotne, młodzi zamiast walczyć o wyższe płace, o likwidację śmieciowego zatrudnienia, z bezrobociem, z polityką zaciskania pasa walczą z nieistniejącymi „zagrożeniami” chociażby takimi jak „islamizacja polski”.

Jednakże sprawa nie jest jeszcze przegrana. Poglądy polityczne społeczeństwa nigdy nie miały charakteru stałego, ciągle ulegają też modyfikacjom lub całkowitym przekształceniom w pewnym momencie odwracając się wręcz w swoje przeciwieństwo. Niestałość poglądów politycznych i światopoglądowych dotyczy przede wszystkim młodych ludzi. Dlatego właśnie należy śmiało głosić idee socjalistyczne i nie lekceważyć walki na polu światopoglądowym. Uleganie konserwatyzmowi mas (dyktowanym przez prawicę) to woda na młyn służący interesowi najczarniejszej prawicowej reakcji a wraz tym także i interesowi kapitału.

Ważna jest walka z rasizmem i ksenofobią

Konserwatyści oraz nacjonaliści sieją w klasie robotniczej podziały na tle rasowym, religijnym i innych napuszczając białych robotników na czarnych, czarnych na białych itd., tubylców na imigrantów, chrześcijan na muzułmanów, Żydów, ateistów wmawiając, że ten drugi jest winny biedy tego pierwszego i tak w kółko w celu odwrócenia uwagi od faktycznych winowajców biedy jednych i drugich. Ci faktyczni winowajcy to pasożytnicza burżuazja i system kapitalistyczny. Walka z rasizmem i dyskryminacją to walka z wpływami kapitału i walka o przekierowanie buntu pracowników na jego właściwe tory, czyli na antykapitalizm. Z kolei liberałowie mniej grają na rasizmie i ksenofobii a więcej na propagandzie sukcesu wmawiając, że bogactwo i dostatnie życie jest w zasięgu każdego - wystarczy tylko się postarać. Liberałowie posługują się klasizmem oraz skupiają się na wywoływaniu poczucia winy i wstydu za biedę w myśl tego, że każdy jest kowalem własnego losu i jeżeli ktoś jest biedny to musi być to tylko i wyłącznie jego wina, bo widocznie nie jest na tyle uzdolniony, aby zdobyć te bogactwa, które czekają na niego w kapitalizmie na każdym kroku.

Zarówno więc konserwatyści, nacjonaliści jak i liberałowie dzielą i rozbijają jedność klasy robotniczej. Inaczej mówiąc konserwatyści, nacjonaliści i liberałowie to agentura kapitału wewnątrz klasy pracowniczej, agentura wykorzystywana przez kapitał do zacierania świadomości klasowej dopasowując rozbijacką taktykę w zależności od sytuacji gospodarczej i nastrojów społecznych. Jedynym sposobem na walkę z wpływami reakcji jest czynny opór awangardy socjalistycznej. Tej walki odpuścić nie można.

Filantropia to nie bunt

Walki z wpływami reakcji nie wygra filantropia. M.in dlatego partia Razem nie jest w stanie przejąć buntu młodzieży i przekierować go na właściwe tory. Decyduje o tym jej zbyt „ciepły”, „miękki” i „grzeczny” wizerunek. Polityka partii Razem to nie polityka buntu, lecz co najwyżej smętna filantropia reprezentująca nie solidarność klasową a raczej solidaryzm społeczny charakterystyczny dla właśnie chadeków. Buntem jest postawa reprezentowana przez młodych Francuzów, Greków, Chilijczyków, Włochów czy Hiszpanów. Bunt to nie chowanie głowy w piasek lecz ostry i zdecydowany język. Kapitalistyczny wyzysk milionów to czysta przemoc i upodlenie a odpowiedzią na przemoc i upodlenie może być tylko stanowczy opór - ten nie może odbyć się bez stosowania przemocy czy to w obronie przed wyzyskiem, czy to w walce z nim. Bunt to złość i frustracja z pobudek klasowych. Taki bunt odpowiednio może zagospodarować tylko i wyłącznie organizacja socjalistyczna. 

Komentarze

Zdjęcie tygodnia

Film tygodnia