Jesteś tu: Strona główna Artykuły Przeciw wojennemu szal...

Przeciw wojennemu szaleństwu!

Tymoteusz Kochan 27/02/2015

APEL

Przeciw wojennemu szaleństwu!

 

Ostatnie tygodnie konfliktu ukraińskiego udowodniły, że wspólny wysiłek państw europejskich oraz Rosji doprowadzić może do wypracowania zawieszenia broni i zawarcia pokoju na Ukrainie. Tysiące zabitych po obu stronach, dewastacja wschodnich regionów Ukrainy i wojenna pożoga, która po wielu dekadach powróciła do Europy mogą być powstrzymane. Działania Niemiec, Francji, a także Ukrainy i Rosji dowodzą, że istnieje realna szansa na trwałe bezpieczeństwo w regionie i na powrót do normalnych relacji pomiędzy Unią Europejską a Rosją. Tego też domaga się nasz, polski interes.

Przeciwko temu i to w dniach, kiedy na Ukrainie nie wybuchają już żadne bomby, występują tylko najzagorzalsi zwolennicy wojny, potęgowania konfliktu z Rosją i zwolennicy siłowej polityki, która nie może obyć się bez dostaw wojskowych, broni i funduszy na prowadzenie walki zbrojnej. Te pieniądze to oczywiście pieniądze z naszych własnych podatków, wydawane rzekomo w naszym własnym interesie. 

Nie istnieje żaden powód, dla którego jakikolwiek Polak, czy Europejczyk miałby życzyć śmierci czy to mieszkańcom Wschodniej Ukrainy, czy to Rosjanom.

Dlatego nie ma też żadnego racjonalnego powodu, dla którego istniałaby jakakolwiek potrzeba dostarczania broni i dalszych siłowych argumentów na rzecz kontynuacji działań wojennych w regionie.

Wszyscy zwolennicy wojny, którzy intensywnie lobbują dziś w Polsce na jej rzecz to irracjonalni szaleńcy, którzy niczym zamachowiec-samobójca chcą się zabić w imię wyobrażonej idei. Polskie zaangażowanie w wojnę i konflikt pod własną granicą to dalsza eskalacja spirali śmierci, której pragnąć mogą tylko ludzie i politycy absolutnie pozbawieni wyobraźni i zapominający o tym, w jakim miejscu Europy leży nasz kraj.

Polska polityka to dziś polityka propagandy wojskowej, gdzie troskę o Polskę zastąpiła werbunkowa i wojskowa logika korpusu ekspedycyjnego - wysłanego zza oceanu do walki o zamorskie interesy.

Na rzecz wojny lobbują dziś wojskowi i rządzący, swego głosu w tej kwestii nie mają natomiast sami Polacy. Ani matki, ani ludzie pracy, ani uczniowie i studenci, renciści, czy emeryci nie mają dziś w tej sprawie swojego prawa do głosu. Wariactwo rządzących i lobbystów śmierci powstrzymać może tylko nasz zbiorowy wysiłek i nasze stanowcze NIE!

Zaangażowanie w wojnę traktowane jest obecnie jako polityczny obowiązek, dla licznych nieodpowiedzialnych szaleńców to po prostu “zabawa w wojnę”, strategiczna gra komputerowa, której rzeczywistość nie ma żadnego wpływu na nasze prawdziwe życie. Polski rozsądek, patriotyzm i starania na rzecz utrzymania pokoju zastąpione zostały przez opętańcze imperialne ciągoty, ambicje podbijania Rosji i inicjowania światowego wyścigu zbrojeń na drodze do reaktywacji kolejnej Zimnej Wojny.

Nie chcemy być tego częścią i sprzeciwiamy się temu.

Pokój to jedyny sposób na zagwarantowanie Polsce trwałego bezpieczeństwa.  Pokój to dziś jedyna skuteczna broń przeciwko skrajnie prawicowej i militarystycznej postawie zaślepionych władz i jej orędowników. Nasza obojętność i bierność oznaczać będą dalsze rośnięcie w siłę polskich partii wojny. Niech nikt nie zapomina o tym, że o pokój także trzeba walczyć i że bierność społeczeństwa to woda na młyn politycznych, kolonialnych i militarystycznych elit, które osiągną swoje tylko i wyłącznie przy założeniu, że trwałe będzie ciche społeczne przyzwolenie.

Dlatego apelujemy dziś do wszystkich Polek i Polaków, którym na sercu leży pokój, poczucie bezpieczeństwa i którzy sprzeciwiają się wojennej nagonce, jaką serwują nam dziś establishmentowe media. Zwracamy się też do wszystkich środowisk lewicy, centrum i prawicy oraz do wszystkich antywojennych organizacji, którym na sercu leży trwałość europejskiego pokoju. Wspólnym wysiłkiem musimy zamanifestować nasz sprzeciw wobec angażowania się Polski w wyścig zbrojeń, w wojnę i działania wojskowe na Ukrainie. Tylko wspólne działanie i wspólne manifestacje przeciwko wojnie pozwolą nam poczuć naszą własną siłę i pokazać rządzącym, że nie zgadzamy się z ich polityką.

Pokój i bezpieczeństwo to podstawa. Nigdy więcej wojen!

To nasz wspólny interes i wspólny cel. 

Komentarze

Zdjęcie tygodnia

Film tygodnia