Jesteś tu: Strona główna Artykuły Polska – kraj w stan...

Polska – kraj w stanie likwidacji

Dawid Kański 20/04/2015

Na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu Państwa widnieje licznik prywatyzacyjny, który z wielką chlubą oznajmia ile w danym roku sprywatyzowano przedsiębiorstw i spółek państwowych. Jest nawet lista TOP 10 transakcji, taka, jak w tych magazynach dla zarozumiałych nastolatek z klasy średniej.

Ostatnie resztki naszego wspólnego majątku wystawione są na sprzedaż jak w jakimś sklepie internetowym, czy na stronie aukcyjnej, a zostało go już niewiele, bo na koniec 2014 r. tylko 19 przedsiębiorstw państwowych, 45 spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa, 161 jednoosobowych spółek Skarbu Państwa i 380 spółek z mniejszościowym udziałem Skarbu Państwa.

W 1990 roku łącznie mieliśmy ich 8441 - oznacza to, że przez ostatnie 25 lat „wolności” elity kompradorskie sprzedały bądź też zlikwidowały 7836 przedsiębiorstw państwowych. MSP triumfalnie oznajmia, że zasoby Skarbu Państwa z roku na rok są coraz mniejsze, jednak ubolewa nad tym, że trudna sytuacja na rynku spowalnia sprzedaż akcji reszty spółek i ostatnich przedsiębiorstw. Głównym powodem likwidacji państwowych przedsiębiorstw nie była ich nierentowność, czy zacofanie technologiczne, lecz plan stworzenia odpowiednich warunków - poprzez likwidację konkurencji - dla dopiero co wchodzącego na Polski rynek zagranicznego kapitału.

Podobnie sprawy mają się w publicznej służbie zdrowia. Od 1995 roku łącznie zlikwidowano 193 szpitale publiczne po to, aby umożliwić komercjalizację służby zdrowia i zrobić miejsce dla wchodzących na rynek szpitali prywatnych. W 1999 roku ich liczba wynosiła zaledwie 21 by dziś dochodzić do 313. Zlikwidowano także 615 przychodni publicznych i zaniechano również budowy nowych. W ich miejsce jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać natomiast przychodnie prywatne, których liczbę dziś szacuje się na ok 16 400.

Agencja Nieruchomości Rolnych, która w posiadaniu ma prawie 5 mln hektarów gruntów, w większości przejętych po zlikwidowanych wcześniej PGR-ach, również narzeka na złą koniunkturę, bo ta obecna uniemożliwia jej skuteczną wyprzedaż gruntów będących jeszcze w jej zasobach. Do tej pory - jak podaje ANR - udało się jej sprzedać zaledwie około 2 mln hektarów gruntów, ale ANR czyni wszelkie starania ku temu, aby ten proces stanowczo przyspieszyć.

Do innych „osiągnięć” 25 lecia „ wolności” należą m.in. likwidacja:

  • około 10 000 szkół,
  • 1400 bibliotek,
  • 233 kin,
  • 17 teatrów,
  • czy linii kolejowych o łącznej długości 6900 km.

Sektor publiczny ulega systematycznej degradacji.

Neoliberalny kapitalizm niczym wirus niszczy ten kraj pozbywając go majątku wypracowanego przez kilka pokoleń pracowników. Przestrzeń publiczna, w coraz większym stopniu wypierana jest przez różne formy prywatnej przestrzeni korporacyjnej, a społeczeństwo oparte na zasadach konkurencji staje się coraz bardziej wyalienowane. Zanikają wszelkiego rodzaju więzi społeczne i solidarność klasowa.

Wreszcie neoliberalny kapitalizm doprowadził do zubożenia znaczną część społeczeństwa, odebrał nadzieję i godność. W pracy nie mamy imion, lecz przypisaną liczbę porządkową jak w nazistowskich obozach koncentracyjnych. Rolę człowieka sprowadzono do roli bezimiennej maszyny służącej do generowania jak najniższym kosztem jak największej ilości wartości dodanej.

Dziś życie pracownika, byt przeciętnego Polaka to wybór pomiędzy pracą za marne wynagrodzenie - często niewystarczające na zaspokojenie podstawowych potrzeb - a bezrobociem i całkowitym wykluczeniem społecznym.

Komentarze

Zdjęcie tygodnia

Film tygodnia