Jesteś tu: Strona główna Artykuły Niska płaca – dług...

Niska płaca – długi – eksmisja - bezdomność

Dawid Kański 06/05/2015

Na koniec 2013 roku zadłużenie lokatorów powstałe na wskutek nieterminowego opłacania czynszu wyniosło 2 mld złotych. Zadłużonych jest 1,8 mln mieszkań, co stanowi 1/3 zasobów mieszkaniowych w kraju.

W podziale na formy własnościowe zasobów mieszkaniowych najwięcej zadłużonych jest w zasobach spółdzielni mieszkaniowych - 41% mieszkań, w zasobach gminnych 40%, w zasobach zakładów pracy 31%, w zasobach Skarbu Państwa 29%, w zasobach TBS 24%.

W przeciwieństwie do tego, co twierdzą władze i media zadłużenie lokatorów nie jest wynikiem celowego nieuregulowania opłat, niechęci do podjęcia pracy, czy nieroztropności finansowej, lecz następstwem wysokiego bezrobocia, niskich emerytur oraz niskich płac nie wystarczających na zaspokajanie podstawowych potrzeb społecznych.

Według raportów GUS pod koniec 2012 roku dominujące miesięczne wynagrodzenie brutto wynosiło 2090 zł a zgodnie z danymi ZUS 39% świadczeń emerytalnych nie przekraczało kwoty 1600 zł brutto. Mając do dyspozycji takie środki lokator stoi więc przed wyborem - opłacić czynsz i umrzeć z głodu czy zakupić żywność - 1/3 wybiera to drugie.

Inni ratują się lichwiarskimi pożyczkami wpadając w ten sposób w pętle zadłużenia. Według badań CBOS 45% Polaków deklaruje, że ich rodziny mają do spłacenia raty, pożyczki i kredyty. Kiedy obciążenie długami staje się nie do udźwignięcia - wtedy wkracza bezduszna aparatura kapitalistycznego państwa, działając w interesie banków i lichwiarzy ściąga z dłużników większość ich dochodów, co powoduje dalszy wzrost zadłużeń w opłatach czynszowych, czego następstwem jest kolejna interwencja aparatu, której wynikiem jest już: wyrok eksmisji.

Ci, co mają „szczęście” trafiają do kontenera na obrzeżach miasta lub zagrzybionego mieszkania socjalnego o zaniżonym standardzie, bo to lepsze niż eksmisja na bruk, którą jak będzie potrzeba to aparat kapitalistycznego państwa wykona oczywiście bez zawahania.

Od 2003 do 2013 roku wykonano w Polsce 33 175 eksmisji.

Liczba orzeczonych wyroków oczekujących na wykonanie wynosi 54 203 a liczba toczących się w sądzie postępowań eksmisyjnych sięga 12 342. Wykonane i orzeczone eksmisje będące wynikiem zadłużenia stanowią 92% wszystkich wykonanych i orzeczonych eksmisji. Najwięcej wykonanych eksmisji - bo aż 56% - przypada na zasoby komunalne, drugie w kolejności są zasoby spółdzielni mieszkaniowych (gdzie odsetek wykonanych eksmisji wynosi 31%).

Wraz z rosnącą liczbą eksmisji rosła też liczba pustostanów. W zasobach gminnych w ciągu ostatnich 10 lat liczba ich wzrosła z 21 000 do 40 000, czyli dokładnie o tyle ile wyniosła liczba eksmisji z zasobów gminnych.

Oznacza to, że większość opróżnionych mieszkań jest niewykorzystywana i niszczeje.

W Polsce wyeksmitowano do tej pory już ok 100 000 osób... a dopiero przed nami wielki „boom” eksmisyjny, ponieważ aparat ma do wykonania 54 tys. orzeczonych eksmisji, co daje liczbę ok. 150 000 osób zagrożonych utratą dachu nad głową i podstawowego prawa człowieka – prawa do mieszkania. Ministerstwo Pracy szacuje, że liczba osób bezdomnych wynosi już 43 tys. jednakże według organizacji pozarządowych liczba ta jest znacząco zaniżona i może osiągać nawet poziom 100 000 osób. Liczba eksmisji i liczba osób bezdomnych znacząco wzrosła też po uchwaleniu przez SLD zmian w prawie lokatorskim pozwalających eksmitować na bruk...

Komentarze

Zdjęcie tygodnia

Film tygodnia